27.5.16

Holistyczne podejście do narodzin, czyli w również w dzikiej mocy ciała...

Temat holistycznego podejścia do narodzin jest mi niezwykle bliski. Jestem doulą i terapeutką okołoporodową i od przeszło 9 lat zajmuję się pracą w obszarze pola narodzin. Stworzyłam Sztukę Świadomych Narodzin z intencją stworzenia przestrzeni dla kobiet, które czują, że poród to wielkie, wspaniałe wydarzenie pozwalające się zmierzyć z Tajemnicą Życia i własną MOCĄ zapisaną w ciele i duszy... Doświadczenia kobiet, z którymi pracowałam pokazują, jak ważne jest uwzględnienie pełni człowieczeństwa. W porodzie ,,grają" w tym samym czasie umysł, intuicja, ciało i wewnętrzny głos duszy/ducha...Jeśli nie zaczną współpracować ze sobą, najczęściej pojawiają się komplikacje...Poród polega w dużej mierze na pojednaniu wewnętrznych sprzymierzeńców, poddaniu się wirowi niezwykłej energii, która jest intensywna i podąża w sposób nieposkromiony..Jeśli kobieta przygotuje swoje ciało, psychikę na przyjmowanie, obecność, radzenie sobie z przeciwnościami, bólem itp, to może to być dla niej wzbogacającym doświadczeniem osobiście..może czerpać garściami z tego osobistego doświadczenia MOCY/ BOSKOŚCI/ PRAWDY

http://www.fpiec.pl/post/2016/05/26/boginimatka


Coraz więcej kobiet sprzeciwia się traumatyzacji i medykalizacji porodu, chcąc odzyskać siłę i radość płynącą z narodzin. Ruch zyskuje na sile czerpiąc z natury i rytuałów plemiennych z całego świata. 
Coraz więcej położnych, douli, terapeutów, instruktorów jogi kieruje się w stronę holistycznego traktowania ciąży, porodu, połogu i przeżyć kobiety, która staje się matką. Ruch na rzecz godnych narodzin zmierza teraz w stronę powrotu do natury i nie chodzi tu o brak zabezpieczenia medycznego kobiety i dziecka, ale o znalezienie zagubionej magii i wspólnotowości, która towarzyszyła pierwotnie porodowi. Sprzeciwia się medykalizacji porodu i traktowania go jak stanu chorobowego, jak postrzegane jest w to krajach Zachodu. 
Przyjrzeliśmy się narodzinom bogini-matki na Instagramie, gdzie powstało w ostatnim czasie dużo kont jednoczących kobiety wokół tematu narodzin. Jednym z nich jest birthofamama, które prowadzi pochodząca z San Fransisco, a mieszkająca obecnie w Tel-Avivie Genevieve Slonim, psycholog, wieloletnia i doświadczona położna, doula i doradca porodowy. Mama trójki dzieci, która po swoim pierwszym porodzie postanowiła zostać doulą - czyli osobą wspierającą rodzącą podczas porodu. Badania wykazują, że kobiety, które podczas porodu otrzymują wsparcie czują się lepiej, łatwiej rodzą i ich więź z dzieckiem przychodzi łatwiej. Otoczone opieką podobną do plemiennej uzyskują tak potrzebne im wsparcie. Przez wieki to kobiety pomagały przy porodzie i wspierały rodzące.
Ponieważ większość kobiet rodzi w szpitalach wsparcie w porodzie przestało być normą, co wpływa na dehumanizację doświadczeń porodowych wielu kobiet.  
Genevieve Slonim wzięła udział także w projekcie Wild Born Project z grupą badaczy antropologów miała okazję brać udział w porodach plemiennych m.in. kobiet Himba w Namibii. W swojej praktyce Genevieve wykorzystuje nie tylko doświadczenia i wiedzę medyczną, plemienną, terapeutyczną, ale także jogę prenatalną, która staje się coraz popularniejszą metodą przygotowania się do porodu oraz jogę poporodową. 
Wszystkie zdjęcia pochodzą z konta birthofamamana którym fotografowie z całego świata dzielą się naturalnymi zdjęciami mam. 

11.5.16

Tybetańska Ksiega Umarłych-czyta Maya Ostaszewska

Czy myśli mogą zasilać nasze życie?

Jakie myśli pojawiają się w Tobie na myśl o kimś, o czymś, co jest dla Ciebie ważne?
Zapisz Sobie, pozwól sobie poczuć, co wypływa z Ciebie na jakiś istotny temat...
Obserwuj, oddychaj, przepuszczaj, eksploruj, co Ci to robi...
Co napisałbyś/napisałabyś o swoich narodzinach? Jaki słowami, odnoszącymi się do jakich emocji?
Jak byś napisał/aś , czując że w ten sposób kreujesz swoją rzeczywistość? Co by się zmieniło?

( znalezione w necie:)
Amerykański genetyk, Bruce Lipton, twierdzi, że za pomocą wiary tylko dzięki mocy sprawczej ludzkich myśli, można pozbyć się wszelkich chorób. Co więcej według niego nie ma w tym nic dziwnego, bowiem jego badania wykazały, że wiara może zmienić kod genetyczny organizmu.
Nie trzeba chyba dodawać, że tego typu pogląd naukowy musiał się spotkać ze sporym ostracyzmem. Nazwano go „nową biologią”, a sam Lipton wyspecjalizował się w inżynierii genetycznej. Mimo wielu lat badań nadal uważa, że człowiek jest czymś w rodzaju bio-robota, którego życie jest rodzajem programu komputerowego zapisanego w genach.
Z tego punktu widzenia geny określają wszystko od wyglądu do temperamentu i rozmaitych predyspozycji. Przyjmuje się, że nikt nie może zmienić swojego DNA i jest to po prostu coś ofiarowane nam przez naturę. Jednakże doświadczenia Liptona wyraźnie pokazały, że różne czynniki zewnętrzne w komórce mogą wpływać na zachowanie genów, a nawet zmieniać ich strukturę. Pozostało tylko zrozumienie, czy możemy dokonać takich zmian za pomocą procesów psychicznych, innymi słowy mocą myśli.
Sam Lipton twierdzi, że to, co odkrył jest znane od dawna lekarzom pod nazwą efektu placebo. Dzieje się tak, gdy pacjent otrzymuje substancję neutralną, twierdząc, że jest to specjalny lek. W rezultacie, substancja w rzeczywistości zyskuje działanie lecznicze. Mimo, że wszyscy o tym wiedzą, nikt nie pokusił się jeszcze o wyjaśnienie tego zjawiska. To odkrycie pozwala również wyjaśnić jak za pomocą wiary w uzdrawiającą moc szamana następują zmiany w procesach ustrojowych, w tym na poziomie molekularnym.
Genetyk przyznaje, że ważne są różne czynniki wokół nas jednak główny z nich może zmienić stan naszego zdrowia i Lipton uważa, że jest nim ​​moc sprawcza myśli na wszystko, co dzieje się wokół i wewnątrz nas. Po prostu, bardzo niewielu z tych, którzy wierzą w możliwość samoleczenia mocą mózgu rzeczywiście bardzo wierzą w sukces takiej „terapii”. Większość z nas jeszcze na poziomie podświadomości zaprzecza takiej możliwości. Podświadomość stanowi rodzaj automatycznej kontroli wszystkich procesów w naszym organizmie odrzuca tę możliwość.
Według Liptona nasza podświadomość zaczyna się dostrajać we wczesnym dzieciństwie, od urodzenia do sześciu lat. Wtedy nawet najbardziej drobne wydarzenia, które celowo lub przypadkowo opowiadają dorośli, szkodzą podświadomości i ostatecznie, osobowości człowieka. Natura naszej psychiki jest tak skonstruowana, że cale zło, które nam się przydarza, jest deponowane w podświadomości znacznie łatwiej niż przyjemne i radosne wydarzenia.
W rezultacie, „doświadczenie podświadomości” ogromnej większości ludzi jest w 70% „negatywne”, a tylko w 30% „pozytywne”. Aby osiągnąć prawdziwy postęp w samoleczeniu konieczna jest przynajmniej zmiana tego stosunku na odwrotny. Naukowiec twierdzi, że najwięcej pracy wymaga właśnie złamanie tej bariery. Sugeruje on, że podobny efekt można osiągnąć poprzez hipnozę i innymi metodami. Jednak większość z tych sposobów wciąż czeka na odkrycie.
http://dobrewiadomosci.net.pl/1033-mysli-jako-panaceum-na-wszelkie-choroby/
„Gdyby ludzie byli w stanie zobaczyć swoje własne myśli, uczucia i słowa wysyłane w atmosferę oraz to jak w eterach przyciągają one coraz więcej i więcej do siebie podobnych i powracają, byliby nie tylko zdumieni na widok tego, czemu dali życie, lecz jednocześnie wołaliby o uwolnienie i choćby z tego powodu, aby wymazać takie kreacje ze swojego umysłu, z pełną determinacją stanęliby twarzą w twarz z własną Świętością i weszli w nią. Myśli i uczucia są żywymi, pulsującymi rzeczami. Istota, która o tym wie, będzie używała swojej mądrości i odpowiednio się kontrolowała […]
Wiecznym Prawem Życia jest: To, o czym myślisz i co czujesz kształtuje formę. Tam gdzie myśl twoja, tam i ty, albowiem jesteś swoją świadomością. To nad czym medytujesz, tym się stajesz.
Jeżeli ktoś pozwala swojemu umysłowi trwać w myślach o nienawiści, potępieniu, żądzy, zawiści, zazdrości, krytycyzmie, lęku, wątpliwości czy podejrzeniu i pozwala temu uczuciu irytacji tworzyć we własnym wnętrzu, ten z całą pewnością będzie doświadczał niezgody, upadku i katastrof w swoim umyśle, ciele i świecie. Tak długo jak obstaje on przy przyzwalaniu na to, aby jego uwaga była zajęta takimi myślami – bez znaczenia, czy dotyczy to nacji, osób, miejsc, warunków czy rzeczy – absorbuje on owe rzeczy do substancji swojego umysłu, swojego ciała i swoich spraw. W rzeczy samej przyciąga je on – wymusza – do swojego doświadczenia..."
https://globalneprzebudzenie.wordpress.com/2016/05/11/saint-germain-na-temat-mysli-i-emocji/

- Przez wieki patrzyliśmy na świat Darwinem, nawet kiedy go jeszcze nie znaliśmy: drzewo gatunków i przedmiotów, specjalizacja, przetrwają najsilniejsi. Ale w ostatnich latach nauka zrobiła ogromny zakręt: teraz udowadnia, że wszystko jest połączone. Myśleliśmy, że duże drzewa zabijają małe, tymczasem te duże przez korzenie wysyłają tym małym substancje odżywcze, żeby mogły rosnąć mimo braku słońca. Symbioza. Synergia. A my wciąż patrzymy na kategorie, rankingi, schematy, chociaż podziwiamy ich przeciwieństwa: wolnego ducha Steve'a Jobsa i beznadziejnego ucznia Alberta Einsteina.
http://wyborcza.pl/magazyn/1,151483,19824697,dzieci-wolnego-chowu-rozmowa-z-andre-sternem.html

4.5.16

Błogostan!

STAN BŁOGOSŁAWIONY - WARSZTAT PRACY W POLU NARODZIN z Katarzyną Auli Barszczewską

3 stopniowy cykl warsztatów, indywidualne sesje, praca w systemie raportów.

Jakiś czas temu przyśnił mi się sen, w którym zostało mi 3 miesiące ciąży. Poczułam się bardzo nakarmiona tym snem. Uświadomiłam sobie, że moje ciało i serce, brzuch bardzo tęskni za takim błogosławionym stanem BYCIA. Za rodzeniem, pozwoleniem sobie naprawdę BYĆ dla Siebie uważna, dobra i słuchać się…Poczułam, że bardzo chcę przywołać ten stan dla Siebie. Rozpieszczać się, karmić się dobrym pożywieniem dla duszy i ciała.

Dlatego otwieram już teraz przestrzeń pola narodzin dla wszystkich, którzy czują, że COŚ W NICH CHCE SIĘ URODZIĆ, TĘSKNIĄ ZA STANEM BŁOGOSŁAWIONYM…
OCZYWIŚCIE RODZICÓW W CIĄŻY TEŻ< DOJRZAŁE KOBIETY I MĘŻCZYZN pragnących żyć w swojej pełni...na nowo.

,,Rodzimy się i nieustannie nasza świadomość zmienia się, ewoluuje w ulotności chwili, czasami pojawia się głębsza zmiana, rodzi się w nas coś Nowego, wówczas od naszej uwagi zależy, na ile się otworzymy na to, co płynie poprzez nas.."

Jeden mężczyzna, który usłyszał o moim śnie, przyznał, że on go też jakoś dotyczy. Też chciałby ,,urodzić” Siebie w swojej pasji fotografowania…i już to robi, ale taka perspektywa procesu narodzin jest ważna i wspierająca…jestem wdzięczna za słowa płynące również od mężczyzn.

Stan Błogosławiony





Zapraszam na cykl 3 warsztatów ,,W stanie błogosławionym" i pracę pomiędzy w systemie raportów.

Każdy warsztat jest oddzielną przestrzenią.
Podczas każdego warsztatu przechodzimy proces odzyskiwania Siebie, swojej energii, zagubionych cząstek duszy.
Dzieje się to poprzez uwalnianie systemu nerwowego z blokującej energii poprzez organiczny ruch, odkrywanie kontaktu z ciałem jako przewodnika w tym procesie. Rytuał odzyskania Ciała:)

Pierwszy warsztat
Punkt odniesienia do zmiany!
Czym jest mój stan błogosławiony?
Co chcę począć w Sobie? Co we mnie jest gotowe na poczęcie?
Co moja dusza pragnie wyrazić?
Jestem w stanie błogosławionym!
Jakie podstawowe pytania potrzebuję postawić? Co mi sprzyja? Czy świat chce mnie? Moich darów? Czy chcę żyć?
Świadome poczęcie, gotowość do zapłodnienia, odzyskanie wizji Siebie i pierwszy proces ponownych narodzin -
Naszymi przewodnikami będą:

Serce -
karmiąca przestrzeń serca
Techniki wspierające: błoga medytacja powrotu do serca, przywołanie pragnień, pamięci łona, wizualizacja, taniec, praca z żywiołami, śpiew czakrami, przywołanie swojej unikalności poprzez synchronizację z energią Serca. Rytuał powrotu do serca!

Oddech -
jest świętym przejawem Życia. Medytacja pierwszego oddechu, oddech jako przewodnik, troskliwy obserwator. Proces otwarty:) Rytuał odzyskania pierwszego oddechu jako połączenie ze Wszystkim Co Jest!

Techniki pomocne:
Medytacja świetlistego ciała: będziemy celebrować swój rytm oddechu pozwalając sobie na błogi relaks.
Uważność na oddech!

Pole narodzin - pole grupy, przestrzeń przyjazna, współtworzona w życzliwości i szacunku.
Rytuał odzyskania poczucia przynależności zachowując swoją wyjątkowość.

To co się pojawi podczas warsztatu będzie integrowane pomiędzy warsztatami. Wymaga działań/ niedziałań ukierunkowanych na Twoją osobistą Intencję. Pozwolenie sobie na Bycie w Błogości.

KLUCZEM DO STANU BŁOGOSŁAWIONEGO JEST TWOJA WOLNA WOLA, OTWARTOŚĆ I ZAUFANIE SWOJEJ MĄDROŚCI.

Dlatego proponuję, wypróbowany system raportów - pisania relacji, obserwacji oraz wiele inspiracji, ćwiczeń pomiędzy, kontakt ze mną oraz pracę z wizualizacją, którą uczestnicy/ czki dostają.

Warsztat drugi czerwcowy w Czereśniowym Polu
--------------------------------------------------------------

Zgłębianie słodyczy życia, pogłębioną praca w obszarze pola narodzin.
Co mnie karmi, co mnie uskrzydla, co mnie zasila?
Zmysłowe rytuały doświadczania Siebie:) absolutnym priorytetem jest uszanowanie własnych granic

Tworzenie osobistego rytuału otwarcia się na przyjmowanie: może to być błogi masaż, kąpiel ziołowa, śpiew
Tworzenie własnego słownika- scenariusza przyjemności


Pomiędzy drugim a trzecim warsztatem jesteśmy w procesie utrwalania nowych relacji ze światem, nasz stan błogosławiony dojrzewa do naturalnej ekspresji, manifestacji naszych pragnień...

Trzeci czerwcowy warsztat w Czereśniowym Polu

To finał, czas narodzin, świętowanie, celebracja, pogłębiony relaks, pojednanie wewnętrzne oraz początek Nowej Tożsamości...

Pracujemy, eksplorujemy mowę ciała, sygnały płynące poprzez oddech, wrażenia, wyobrażenia, ale przede wszystkim odpuszczanie kontroli i przyjmowanie...
Odkrywanie w Sobie przewodnika i mistrzyni/a

DLA KOGO?

Dla terapeutów, psychologów, doul, położnych, lekarzy,
osób pracujących z ludźmi, nauczycieli, rodziców...

CO TAK NAPRAWDĘ SIĘ WYDARZY?

To będzie odzyskanie twojej osobistej opowieści o życiu.
Twoje osobiste doświadczenie.
Inspiracja do pracy z innymi.
Rozpuszczenie głęboko zapisanych lęków ( choćby miałby to być czubek góry lodowej:)
Relaks, uważność, soczysty, karmiący oddech, zaufanie do Siebie!

MASZ WĄTPLIWOŚCI?
ZADZWOŃ I UMÓW SIĘ NA SKRÓCONĄ SESJĘ POPRZEZ TELEFON LUB SKYPE; poczuj, czy chcesz mi zaufać, czy możesz sobie wyobrazić, że mogę Ci asystować w Twoim wewnętrznym procesie przemiany...

O mnie:
nazywam się Katarzyna Auli Barszczewska
Więcej znajdziesz na moim blogu Czereśniowe Pole
Jestem niezależną doulą i trapeutką prenatalną od przeszło 6 lat!
To moja pasja i praca!
Radosne, uważne podążanie za procesem. Uważne słuchanie! Intencja? rozpuszczanie lęku, transformacja, tworzenie nowych zapisów pamięciowych w ciele spójnych z wewnętrznym głosem serca.
Pokora. Zadziwienie. Zachwyt.

Oto impresja z wakacyjnych warsztatów w Czereśniowym Polu z pracy z kobietami: 


Jesteśmy dziką rzeką, burzą piorunującą, iskrzącą pięknem, łagodnością i stanowczością. Lśnimy blaskiem swoich ciał otwartych na przyjemność. Jesteś Lwicą pełną gracji, dumy, mocy wygrzewającą się w Słońcu. Jesteś świadoma swojej kobiecości, odkrywasz w sobie diament czysty. Jesteś pełnią świadomą lęków, historii, zranień, zapisów zdobiących Twoje mądre ciało. Pozwalasz Być na swoim miejscu, taka jaka jesteś, z zaufaniem i poczuciem sprawiedliwości. Miękki dotyk zmiękcza, odpręża i naprowadza Cię ku Sobie. Twoje ciało nie potrzebuje słów, chce żebyś była, chce dotyku, bledną oceny, krytyka. Twoje wewnętrzne dziecko oddycha z ulgą i chce bawić się z Tobą, taplać się w kałużach, uspakaja się. Twoje poczucie sprawiedliwości, chęć uporządkowania przestrzeni jest w zasięgu twojego serca. Odzyskujesz zaufanie do ciała, do świata. Odzyskujesz swoją kobiecość, płynną energię natury, wielobarwną, kiedy czujesz swoje zakorzenienie, stabilność Ziemi, jej czułe zaproszenie do środka, do Serca...Czas na Nowe działania, w nowy sposób bez zewnętrznych autorytetów, czas na wdzięczność, czas na radość. Czas objąć i zaprosić wszystko, Co JEST! Powrócić na swoje miejsce, które Zawsze JEST! Możemy czerpać z subtelnej synergii natury, która łączy wszystko w swoich cyklach, możemy odzyskać czystość i radość dziecka i moc góry, jeśli pozwalamy sobie zanurzyć się w karmiącej energii łona, w wewnętrzny teatr duszy...nie potrzebujesz scenariusza, sztuka pisze się sama, jeśli tylko dasz sobie uwagę, jeśli jesteś Obecna!

Oddzielny warsztat kosztuje 460 zł/ zaliczka 150zł bezzwrotna gwarantuje miejsce

Kolejne terminy: 4-5 czerwca 1-2 lipca

Cykl 3 warsztatów: 1050zł płatne z góry zaliczka bezwrtona 200zł
Cykl 3 warsztatów płatny oddzielnie; pierwszy warsztat 460zł, drugi 420, trzeci 400zł razem: 1280zł

Istnieje mozliwość noclegu: 25zł
Obiad veg.: 25zł
zgłoszenia: czeresniowepole@gmail.com
tel: 606 363 121

16.4.16

Wiosenne oczyszczanie w Czeresniowym Polu

UF!

Zieleń młodych , delikatnych listków odżywia duszę poprzez patrzące na ten widok oczy .Dzięki temu zmniejsza się apetyt na pożywienie i ciało w naturalny sposób zaczyna się oczyszczać , nie tylko z pozostałości pokarmów , ale także z nadmiernego pożądania i towarzyszących mu emocji niezadowolenia , zniecierpliwienia i gniewu”
Paul Pitchford ,, Odżywianie dla zdrowia”

Powstały dwa eventy na fb:


Rajski Pokarm 23.04


Wiosna oczyszcza :Masaże stóp 23/24.04


trwają zapisy: 

6.4.16

Zaufanie do biologicznej inteligencji ciała - rozpoznanie kodów w układzie limbicznym - jak wyjść ze ślepej uliczki?

Różne nurty nowoczesnej psychologii : psychoanaliza, psychologia humanistyczna i transpersonalna, jak praktyki wielu rdzennych kultur odwołują się do wspólnej przestrzeni kolektywnej świadomości. 

Tworząc swój autorski projekt Auli Sztuka Świadomych Narodzin, metoda pracy w polu narodzin  pozwoliła mi na wolne ,,żeglowanie" po tych obszarach, co przyniosło osobiste uzdrowienie, lecz również uzdrawiało nasze wspólne pole świadomości kolektywnej.
 Najistotniejsze w moim pojmowaniu jest uzmysłowienie Sobie szerszego kontekstu naszej egzystencji, wspólnych relacji oraz tzw. PUNKTU ODNIESIENIA dla życia i jego procesów.
 Zapraszam ku rozpoznaniu i transformacji ,,matryc" i ,,kodów", które zostały nałożone na wzorce pamięci ciała w okresie prenatalnym (określenie wg. S. Grofa ). Temu służyć może podróż wgłąb Siebie poprzez pogłębione ćwiczenia oddechowe, medytacje i procesy ponownych narodzin, po to aby pozwolić procesom transformowania dotrzeć do odpowiednich miejsc w zaufaniu do biologicznej inteligencji ciała.
 Każdy bierze z tego doświadczenia tyle, ile jego system nerwowy jest gotowy. 


Każdego dnia otwieramy w sobie więcej przestrzeni na odczuwanie obfitości natury i własnej ekspresji ciała. Czujesz się co raz bardziej częścią natury, współtworzysz jej piękno poprzez swoją twórczą obecność. 

Jesteś widzem i aktorem jednocześnie.
Teatr zaczyna się w Tobie...


W pracy w polu narodzin najczęściej pojawiające się wzorce myślenia, które potrzebują naszej uwagi:

- czy jestem mile widziany/a na świecie?
- czy jestem chciany/a?
- czy mogę BYĆ SOBĄ?
- czy świat mi sprzyja?
- czy mam wszystko czego potrzebuję do życia w miłości?
- czy mam prawo przyjmować?
- czy mogę zaufać?
- czy jestem wystaczająco ...?

i wiele innych

Inteligencja biologiczna naszego ciała dąży do uzdrowienia, pojednania, synergii, połączenia. Nasze mądre ciało potrafi wskazać nam jakie obszary pamięci oczekują na uwagę i transformacje. Zanurzenie się w tej niezwykłej przestrzeni własnego ciała przynosi często uwolnienie, poczucie połączenia ze Sobą, z Naturą, większe rozumienie swojej sytuacji, spokój, ukojenie... Możemy zaufać bardziej ciału, które dąży do uzdrowienia...

W ostatnim czasie przeżywam osobistą transformację. Widzę z życzliwością dla Siebie i innych, jak życie ŻYCIE prowadzi mnie w kierunku, w którym mój ,,mały rozumek" z pewnością by nie podążył.
Korzystając z tego prowadzenia doświadczam z niedowierzaniem tego ,,małego rozumku" wielu ważnych chwil, odkryć, inspiracji.
Widzę jak pojawia się we mnie większa przestrzeń na podążanie ścieżką serca - w intencji i harmonii z Ścieżką Serca Ziemi:)

Oto temat warsztatu, 
który przygotowuję z wiosenną, świeżą energią pełnej wolności, radości i uważności!


W ewnętrzny uzdrowiciel/lka


Celem warsztatu będzie 

stworzenie osobistego rytuału: połączenia z energią wewnętrznej/ego uzdrowicielki/uzdrowiciela



W naszych czasach szczególnie potrzebujemy zaufać  biologicznej inteligencji własnego ciała, to co w wielu rdzennych kulturach jest określane ; jako szukanie w Sobie odpowiedzi, bo wszystkie odpowiedzi mamy w sobie. Przychodzimy na świat już pełną wiedzą, darami i naszym zadaniem jest PRZYPOMNIENIE SOBIE KIM JESTEŚMY. 
Grecki filozof Sokrates określał Siebie jako akuszerka - dzisiaj powiedzielibyśmy doula - z greckiego służąca…wspierał naturalny proces, który chciał i był gotowy, aby się przejawić. Idea fenomenu rodzenia - naturalnego procesu rodzenia Siebie na różnych etapach swojego rozwoju towarzyszy ludziom od niepamiętnych lat. Pozostałością tej świadomości są święta, rytuały inicjacyjne, w kościele katolickim sakramenty…Stoi za tym głęboka potrzeba połączenia się na poziomie duchowym z Większą Mądrości, która według badaczy nowoczesnych (Niels, Bohm) musi istnieć jakaś głębsza rzeczywistość na poziomie subkwantowym.….

Inspiracja procesem narodzin pokazuje mi, jak energia kobiety łączy się z energią dziecka. Stan pomiędzy tymi światami nazywany jest w Polsce Stanem Błogosławionym. Przyglądając się procesom, które pojawiają się w tym czasie tzw. ciąży, można zaobserwować naturalny proces oczyszczania sfery emocji, pamięci komórkowej, twórczy energetyczno-emocjonalny chaos, z którego wydobędzie się NOWE ŻYCIE!

Temu procesowi chciałabym dać uwagę podczas warsztatu. 
Uzdrawiając własną historię narodzin, poddając się mocnej, bezkompromisowej energii pola narodzin możemy w łagodny sposób przywołać energię wewnętrznego uzdrowiciela i uzdrowicielki.

Z moich obserwacji wynika, że nasza kultura wykształciła sposób postrzegania rzeczywistości poprzez szkiełko i oko badacza. W wielu sferach życia dominuje hegemonia zewnętrznych autorytetów. Szczerość, autentyczność,intuicja, wrażliwość jest spychana na margines, choć może być ważnym filarem budowania relacji ze światem. Przyjmując wiedzę z nowej biologii reprezentowaną przez phd Bruca Liptona, cały organizm człowieka jest nastawiony na synergię , na ekonomię wydatkowania energii i z mojego doświadczenia terapeutki dzieje się to również w obszarze psyche. Zatem nasza racjonalność może być zasilana poprzez naszą duchowość, kreatywność, intuicję, szczerość, autentyczność...

Chciałabym, aby uczestnicy warsztatu mogli osobiście doświadczyć tej dynamiki wewnętrznych procesów dążących do pojednania, współpracy w przestrzeni serca.

Intencją pracy w polu narodzin jest dla mnie odwołanie się do prawa natury kierującej się uzdrawiającą energią miłości.
Uczony David Hawkins w swojej pracy Power versus Force posługując się badaniem kinestetycznym określił, że energia bezwarunkowej miłości ma bardzo wysoką wibrację, która jest w stanie uzdrawiać nieharmonijne częstotliwości.
Podczas warsztatu przywołamy świadomość ciała, które ,,pamięta" nie tylko traumatyczne wydarzenia, bloki energetyczne w nich zawarte, ale ma dostęp do pamięci połączenia ze Żródłem Życia. Temu będzie służył proces ponownych narodzin oraz medytacja moruli - uzdrawiania połączenia z TYM CO NIEWIDZIALNE!

Mądrość rdzennych kultur Ziemi w naszych czasach spotyka się z wiedzą naukową.

Inspiracje ze świata nauki:

,, Dzięki najnowszym mikroskopom elektronowym fizycy mogli odkrywać wszechświat na zupełnie nowy sposób.
Okazało się, że atom składa się z mniejszych cząstek, czyli protonów, elektronów i neutronów. Cząstki subatomowe zostały nazwane kwantami i stąd powstała zupełnie nowa gałąź w nauce, fizyka kwantowa. Jeden z założycieli teorii kwantowej, Niels Bohr uważał, że kwanty nie są rzeczywistymi podmiotami tylko zapisem matematycznym fal, które mają postać cząsteczek tylko w wyniku ich bezpośredniej obserwacji. Innymi słowy, jeśli patrzymy na kwanty istnieją jako materia, ale jak nie patrzymy wracają do postaci fali.

Uczony specjalizujący się zjawiskiem plazmy David Bohm zgadzając się z odkryciami Nielsa Bohra stwierdził, że musi istnieć jakaś głębsza rzeczywistość na poziomie subkwantowym.

 Bohm zaproponował 

teorię potencjału kwantowego, 

który przenika cały kosmos, wszystko, od elektronów do galaktyk. Zasugerowano, że jest to jakiś wielki superorganizm, którego działanie nie jest przypadkowe.
Nasz wszechświat może być w istocie czymś w rodzaju trójwymiarowej projekcji, hologramu, który pilnuje ukrytego porządku, który my nazywamy prawami fizyki. Tak naprawdę według Bohma nie ma "nas" i "ich", bo wszystko ma jedno "ja". David Bohm nie widzi różnicy między żywymi i nieożywionymi, bo to wszystko jest jedna niepodzielna przestrzeń - jedna istota.
Naukowiec wyraził ubolewanie, że przez ignorowanie tej wiedzy ludzkość dąży tylko do większej ilości cierpienia i nienawiści, i oświadczył, że marzy o dniu, w którym każdy człowiek patrząc w lustro, będzie widział siebie tym, czym rzeczywiście jest - nieskończoną i majestatyczną istotą." ( cyt. Umysł kwantowy)

Żyjemy w kulturze, która na starcie nie jest nastawiona na słuchanie duszy dziecka, nie uwzględnia tego niezwykłego potencjału, jaki dziecko przynosi do naszego świata. To podejście ,, przebudza" się obecnie w świadomości ludzkiej, ale potrzebuje wsparcia, rytuałów, ,,odczytania" i manifestacji. 


Podczas warsztatu będziemy mogli pozwolić sobie na  rozpoznaniu i transformacji ,,matryc" i ,,kodów", które zostały nałożone na wzorce pamięci ciała w okresie prenatalnym (określenie wg. S. Grofa ). Temu służyć może podróż wgłąb Siebie poprzez pogłębione ćwiczenia oddechowe, medytacje i procesy ponownych narodzin, po to aby pozwolić procesom transformowania dotrzeć do odpowiednich miejsc w zaufaniu do biologicznej inteligencji ciała.
 Każdy bierze z tego doświadczenia tyle, ile jego system nerwowy jest gotowy. 
Jak pomóc własnemu ciału lepiej się komunikować?



Jakie jest nasze Ja - dr Frank J. Kinslow Sekret kwantowego życia ( str. 50)

,, - ja jest zupełnie inne od wszelkiego stworzenia. Jest jedyną manifestacją, która jest zupełnie nieszkodliwa i całkiem odżywcze. Dla mnie najodpowiedniejszym słowem  określających Ja jest Matka - nieograniczona miłość, mądrość, wsparcie. Matka jest zawsze gotowa podtrzymać cię i poprowadzić, nawet gdy twoja uwaga zwrócona jest na bardziej prozaiczne sprawy codziennego życia.
Stworzyła dla ciebie ten ogromny świat, byś mógł się nim bawić. Obserwuje; czeka, aż dorośniesz, nie w ciele i umyśle, ale w świadomości. Czeka, byś odwrócił się od zabawek, by napotkać jej dobrotliwy uśmiech i pilnujące cię oczy - gotowa jest w ramiona czystej świadomości.
Jesteś dzieckiem swojego Ja, gdy jesteś zagubiony w świecie. Ale w momencie, gdy stajesz się świadomy swojego Ja, stajesz swoim Ja.
Wracasz do łona Matki i radzisz się a nowo jeszcze raz w nieśmiertelnej świadomości czystej miłości, spokoju i radości. Twoim obowiązkiem jest poznanie Ja i uwolnienie się  z kajdan zewnętrznego życia. Wolna od ograniczeń napędzanego przez ego umysłu świadomość Ja rozświetla ciężar życia. Właściwie twoje stopy ledwie dotykają ziemi.

Inną nazwą świadomości Ja jest Oświecenie, ale 

Bycie świadomym ja jest podstawą produktywnego, bogatego i wypełnionego radością życia i serca, wokół którego krąży Synchronizacja Kwantowa."


Pełniejszy cytat:


,, Jedna z hinduskich legend mówi o tym, że na początku wszystkiego istniał jeden ocean świadomości, który któregoś dnia postanowił się podzielić na niezliczone cząstki, aby poznać samego siebie. Tak pojawić miał się zamieszkany przez nas wszechświat i jego cuda. Ostatnie odkrycia fizyki kwantowej wskazują na to, że rzeczywistość jest iluzją.
Koncepcja, że wszystkie obiekty składają się z malutkich niepodzielnych cząstek - atomów, powstała w starożytnej Grecji. Atomizm postulowali już tamtejsi filozofowie. Jednak dopiero XX wiek spowodował, że sięgnęliśmy do tego świata mikro, o którym tak długo nie mieliśmy pojęcia. Dzięki najnowszym mikroskopom elektronowym fizycy mogli odkrywać wszechświat na zupełnie nowy sposób.
Okazało się, że atom składa się z mniejszych cząstek, czyli protonów, elektronów i neutronów. Cząstki subatomowe zostały nazwane kwantami i stąd powstała zupełnie nowa gałąź w nauce, fizyka kwantowa. Jeden z założycieli teorii kwantowej, Niels Bohr uważał, że kwanty nie są rzeczywistymi podmiotami tylko zapisem matematycznym fal, które mają postać cząsteczek tylko w wyniku ich bezpośredniej obserwacji. Innymi słowy, jeśli patrzymy na kwanty istnieją jako materia, ale jak nie patrzymy wracają do postaci fali.
Taki sposób myślenia jest na tyle rewolucyjny, że ludzie po prostu nie mogą tego zrozumieć, albo nie chcą, bo jest to właśnie ta słynna królicza nora. Zapewne głównie dlatego mimo, że fizycy zgadzali się z konceptem Bohra nie potrafili tego zrozumieć i zaakceptować z uwagi na tajemniczość tej koncepcji i konieczność zadawania wielu niewygodnych pytań natury teologicznej, a nie naukowej.
Zainteresował się tym inny uczony, David Bohm. Ten specjalista od plazmy zauważył, że cząsteczki wchodzące w jej skład zaczynają się zachowywać jak zespół i wykazują właściwości organizmu wielokomórkowego. Ten sam efekt odnaleziono też badając zachowanie elektronów w metalach. Każda cząstka harmonizowała się i jakby uzgadniała zachowanie z milionami innych.
To doprowadziło naukowców do postawienia tezy, że musi istnieć jakaś głębsza rzeczywistość na poziomie subkwantowym. Bohm zaproponował teorię potencjału kwantowego, który przenika cały kosmos, wszystko, od elektronów do galaktyk. Zasugerowano, że jest to jakiś wielki superorganizm, którego działanie nie jest przypadkowe.
Nasz wszechświat może być w istocie czymś w rodzaju trójwymiarowej projekcji, hologramu, który pilnuje ukrytego porządku, który my nazywamy prawami fizyki. Tak naprawdę według Bohma nie ma "nas" i "ich", bo wszystko ma jedno "ja". David Bohm nie widzi różnicy między żywymi i nieożywionymi, bo to wszystko jest jedna niepodzielna przestrzeń - jedna istota.
Naukowiec wyraził ubolewanie, że przez ignorowanie tej wiedzy ludzkość dąży tylko do większej ilości cierpienia i nienawiści, i oświadczył, że marzy o dniu, w którym każdy człowiek patrząc w lustro, będzie widział siebie tym, czym rzeczywiście jest - nieskończoną i majestatyczną istotą.

Teoria holograficzna w ostatnich latach bardzo się rozwija, a fizycy zyskują nowe narzędzia, które pomagają im w badaniach świata subatomowego. Urządzenia takiej jak Wielki Zderzacz Hadronów mogą pozwolić nam na zerknięcie w miejsca dotychczas niedostępne. Ludzkość musi zacząć interesować się podstawami i nie zadowalać tylko uproszczeniami."

4.4.16

Wiosenny czas oczyszczania w Czereśniowym Polu

Już niedługo poinformuję o Nowych wydarzeniach w Czereśniowym Polu.

Jeszcze w Kwietniu zaczniemy od spotkań i warsztatów wokół tematów związanych z oczyszczaniem, rewizją i odkodowaniem naszych wzorców myślenia o Sobie, o ciele.
Podejmiemy temat karmienia w holistycznym ujęciu.

Dla osób zainteresowanym trzymiesięcznym cyklem: tak, zapraszam z serca do pięknej transformującej przestrzeni pola narodzin.


Moje osobiste inspiracje, którymi chciałabym się podzielić to medytacje i procesy wypływające z pamięci ciała, pozwalające pojednać, złagodzić trudne wspomnienia:

Powrót do pierwotnej energii poczęcia - mistyka pojednania przeciwieństw - ćwiczenia dramowe

Medytacją MORULI - piękny proces pozwalający odzyskać energetyczne, pierwotne połączenie z karmiącą energią świata - dynamiczna medytacja prowadzona

Uznanie własnej unikalności - proces rozpoznania własnej pierwotnej energii, spotkanie z Prawdziwym/ą Sobą - medytacja